Artists’ Tower of Protest

Los Angeles, USA luty – maj 1966
Rzeźba-wystawa Artists' Tower of Protest (Wieża protestu artystów) znana także jako Peace Tower (Wieża pokoju), stanęła na skrzyżowaniu La Cienega i Sunset Boulevard w Los Angeles w dniu 26 lutego 1966 roku. Monumentalna konstrukcja przeszła do historii jako największy kolektywny artystyczny manifest sprzeciwu wobec wojny w Wietnamie.

Koncepcja stworzenia zbiorowej, antywojennej publicznej pracy artystycznej pojawiła się w kręgu twórczyń i twórców zrzeszonych w Artists’ Protest Committee już w 1965 roku. Mieli oni nadzieję, że wyrazista, wizualna krytyka konfliktu w Wietnamie przyczyni się do rozpoczęcia poważnej publicznej debaty na temat wojny. Artystkom i artystom dość szybko udało się zebrać znaczną sumę pieniędzy, które potrzebne były do zrealizowania projektu – wśród osób, które wsparły powstanie Wieży pokoju byli m.in. Judy Chicago, Robert Rauschenberg i William Copley.

Za organizację całego przedsięwzięcia odpowiedzialny był Irving Petlin, który podjął się zadania znalezienia działki, na której mogłaby stanąć instalacja. Udało mu się wynająć na 3 miesiące niewielki, nieużywany kwartał ziemi w samym centrum Los Angeles. By to zrobić musiał jednak zataić prawdę o tym, do czego zostanie on wykorzystany – w połowie lat 60 w USA politycznie zaangażowana sztuka nie była poważana a artystyczne protesty powszechnie uważano za wybryki. Petlin zajął się także przygotowaniem rozesłanej do artystek i artystów z całego świata broszury, w której znalazły się informacje na temat projektu oraz zachęta do nadsyłania antywojennych prac, które miały stać się częścią Artists’ Tower of Protest.

Konstrukcją Peace tower zajął się znany ze swojego antywojennego zaangażowania nowojorski artysta Mark di Suvero, który włączył się w działalność środowiska APC pod koniec 1965 roku. Centralny element jego rzeźby stanowiła wysoka na niemal 20 metrów, zbudowana ze stalowych prętów wieża. Jej skomplikowana struktura nawiązywała do projektów legendarnego amerykańskiego architekta i konstruktora Buckminstera Fullera. Dookoła wieży stanęła trzydziestometrowej długości konstrukcja ekspozycyjna, na której zamontowano antywojenne prace artystyczne w formie paneli o wymiarach 60x60cm.

418 paneli przeciw wojnie

Prośba o nadsyłanie antywojennych prac spotkała się z ogromnym odzewem ze strony środowiska artystycznego. APC otrzymało podobno aż 418 paneli, znacznie więcej niż mogło pomieścić przygotowane przez Marka di Suvero rusztowanie, w związku z czym część z nich zawisła po prostu na ogrodzeniu otaczającym działkę. Na Peace tower zaprezentowano zarówno dzieła znanych artystek i artystów reprezentujących różne ugrupowania i środowiska, wśród których były  m.in. Nancy Spero, Roy Liechtenstein, Ad Reinhardt, Eva Hesse, Donald Judd, James Rosenquist, Mark Rothko, Judy Chicago, Robert Motherwell, Elaine de Kooning, Philip Evergood, Alice Neel, bracia Moses i Rafael Soyer, Leon Goulb, Rudolf Baranik i Tom Wesselmann, jak i prace setek mniej znanych postaci oraz zwykłych amatorek i amatorów.

Panele, które umieszczono na Artists’ Tower of Protest przyjęły bardzo różnorodną formę. Artystki i artyści podeszli do zagadnienia sprzeciwu wobec wojny w Wietnamie na setki różnych sposobów, często igrając z charakterystycznym dla każdej i każdego z nich stylem. Jak opisała to Julia Bryan-Wilson:

Panele […] były estetycznie różnorodne  niektóre korzystały z form abstrakcyjnych, inne przedstawiały dobrze znane, figuratywne antywojenne motywy, jak np. w ozdobionej otoczonym płomieniami szkieletem pracy »Stop the war« Alice Neel. Zainstalowano je »demokratycznie« – tzn. bez żadnego konkretnego porządku. […] Ekspansywna logika wizualna instalacji stworzyła miejsce dla kakofonii stylów, prezentując panele z twarzą prezydenta Johnsona, przechwyconym fragmentem Guerniki Picassa, ręcznym podpisem oraz pisany na maszynie tekstem obok bardziej aluzyjnych kształtów geometrycznych i malowanych płaszczyzn pokrytych jednolitym kolorem. Jeden z paneli przedstawiał zakończoną remisem grę w kółko i krzyżyk, sugerując, że wojna także nie ma zwycięzców. Zaaranżowane w typową, modernistyczną siatkę kwadraty, które formalnie miały ze sobą niewiele wspólnego, nabierały całościowej, przypinającej haft, jakości. Ponadto, różnorodne projekty zebrane zostały pod ręcznie napisaną deklaracją »Artists Protest the Vietnam War« (»Artyści protestują przeciw wojnie w Wietnamie«), co sprawiło, że odbierano je jako reakcję na wojnę, niezależnie od ich zawartości”. J. Bryan-Wilson, Art Workers: Radical Practice in the Vietnam War Era, University of California Press, Berkeley 2009, s. 5-6.↩︎

Kto się boi wieży pokoju

Artists’ Tower of Protest została oficjalnie zaprezentowana publiczności 26 lutego 1966 roku. W czasie uroczystości otwarcia instalacji przemawiali m.in. Susan Sontag oraz Donald Duncan, były żołnierz armii USA i zaciekły krytyk amerykańskiego zaangażowania militarnego w Wietnamie. Znajdująca się tuż obok pełnej galerii ulicy La Cienega Boulevard rzeźba szybko rzeźba-wystawa szybko zyskała spore zainteresowanie. Rozpisywały się o niej media, wokół instalacji gromadziły się rzesze ludzi. Wieża zyskała status najważniejszej alternatywnej, pozainstytucjonalnej, publicznej wystawy sztuki w USA.

Antywojenny i polityczny charakter wydarzenia sprawił, że Peace Tower szybko zainteresowali się także zwolennicy wojny w Wietnamie. Zażądali zdemontowania pracy, oskarżając artystki i artystów o antypaństwową propagandę oraz skryte popieranie komunizmu. Właściciel działki, na której stanęła instalacja również był wściekły, jednak mimo starań nie udało mu się rozwiązać umowy z APC przed upłynięciem uzgodnionych trzech miesięcy. W czasie funkcjonowania Artists’ Tower of Protest wielokrotnie dochodziło do fizycznych ataków na instalację, które musiała być pilnowana 24 godziny na dobę. Wiele z nich odbywało się za cichym przyzwoleniem policji Los Angeles, której projekt także się nie podobał.

Choć członkinie i członkowie początkowo APC marzyli, aby wieża stała w przestrzeni publicznej aż do zakończenia wojny, to nieustanne ataki i zmagania z intruzami sprawiły, że po trzech miesiącach pracę zdemontowano. Pomimo prób nie udało się przekazać  Artists’ Tower of Protest żadnemu muzeum ani instytucji  nikt nie był zainteresowany umieszczaniem w swojej kolekcji tak kontrowersyjnego dzieła. Ostatecznie fragmenty konstrukcji oddano organizatorkom i organizatorom wydarzenia na pamiątkę, a panele, zapakowane w brązowy papier, sprzedano jako anonimowe prace na aukcji, która odbyła lokalnym stowarzyszeniu działającym na rzecz pokoju.

Rekonstrukcja

W 2006 roku podczas nowojorskiego Whitney Biennale tajski artysta Rirkrit Tiravanija postanowił stworzyć zaktualizowaną rekonstrukcję legendarnej Peace Tower. Odtworzona po 40 latach rzeźba nie miała być jedynie hołdem dla jednej z największych antywojennych akcji artystycznych w historii USA, lecz również stać się wyrazem sprzeciwu twórczyń i twórców wobec amerykańskiej interwencji w Iraku. Sam pomysł na rekonstrukcję wieży pojawił się po raz pierwszy w czasie ogromnych, antywojennych protestów, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych w 2003 roku

Tiravanija zaprosił do prac nad nową wersją Artists’ Tower of Protest zarówno Marka di Suvero, który stworzył nową konstrukcję wieży oraz Irvinga Petlina, który jeszcze raz podjął się zachęcenia artystek i artystów z całego świata do nadsyłania antywojennych prac w formie niewielkich paneli. Podobnie jak w przypadku wcześniejszego o 40 lat protestu przeciw wojnie w Wietnamie, i tym razem zaproszenie do wyrażenia kolektywnego, artystycznego sprzeciwu wobec konfliktu w Iraku spotkało się dużym odzewem. Ostatecznie na zrekonstruowanej Peace Tower zawisło około 300 nowych paneli. Były wśród nich zarówno obrazy wykonane przez przez osoby, które brały udział w tworzeniu oryginalnej wieży, prace autorstwa najmłodszej generacji współczesnych amerykańskich twórczyń i twórców oraz dzieła XX-wiecznych artystek i artystów znanych ze swojego zaangażowania w progresywne, antywojenne ruchy, w tym m.in. Jamesa Rosenquista, Nancy Spero, Yoko Ono, Hansa Haacke, Johna Baldessariego, Ethelyn Honig i Alice Zimmermann.

Rekonstrukcja Tiravaniji została uznana przez krytyczki i krytyków za sukces i jedno z najciekawszych dzieł zaprezentowanych podczas Whitney Biennale w 2006 roku. Choć nowa wersja była pracą w stu procentach muzealną, pozbawioną partyzanckiego charakteru i politycznego zapału oryginału, to pokazała, że 50 lat później sprzeciw wobec wojny jest środowisku artystycznym jest wciąż postawą żywą i popularną . Jak powiedziała w wywiadzie Chrissie Iles, jedna z kuratorek Whitney Biennale:

„Antywojenne nastroje są wśród artystów bardzo silne, czuliśmy to wszędzie, czy podczas wizyt studyjnych u artystów malujących obrazy abstrakcyjne, czy gdziekolwiek indziej. Odczuwają oni ogólną wściekłość, mają poczucie, że wszystko się rozpada”. https://newsgrist.typepad.com/underbelly/2006/week9/ [dostęp: 11.01.2019].↩︎